Kiedy w ostatni weekend odwiedzili nas znajomi z Wielkiej Brytanii, zdecydowaliśmy się na zwiedzanie Krakowa. Oni sami uznali zresztą zwiedzanie Krakowa za absolutnie priorytetowe założenie, które chcą zrealizować podczas swojego krótkiego – kilkudniowego pobytu w Polsce.
Potrzebując chwilowego zastrzyku gotówki często decydujemy się na kredyt. Jednak który wybrać? Porównywarka kredytów pozwala na wybór oferty najlepiej dostosowanej do aktualnych potrzeb.
Pojechaliśmy więc w sobotni poranek do grodu Kraka, który przywitał nas pięknym słońcem, niebieskim niebem i lekkim wiatrem – piękną jesienią w końcu października. Zwiedzanie Krakowa rozpoczęliśmy od spaceru nad Wisłą w kierunku Zamku Wawelskiego, na którym później spędziliśmy jeszcze kilka godzin. Później udaliśmy się Barbakan, po wcześniejszym spacerze na plantach. Pogoda nadal była bardzo ładna, mogliśmy więc pozwolić sobie na zwiedzanie Krakowa dokładnie według ustalonego wcześniej planu. Następnie udaliśmy się do kilku muzeów, których zbiory niestety musieliśmy oglądać w pośpiechu. Późnym popołudniem byliśmy głodni i zmęczeni. Zwiedzanie Krakowa to prawdziwy maraton – twierdzili nasi goście. Udaliśmy się więc na Rynek. Z łatwością znaleźliśmy klimatyczną restaurację, zamówiliśmy obfite posiłki, dwie butelki wina na początek i z wielką przyjemnością rozpoczęliśmy część nieoficjalną naszej krakowskiej przygody.